Turystyka rowerowa

Strona Główna
Mój rower
Szlaki/Trasy rowerowe
Galeria zdjęć
GPS
Linki
Kontakt

Czerwony szlak turystyczny do Nałęczowa.

(tak naprawdę to szlak biegnie dalej do Kazimierza Dolnego - opis wkrótce).

Opis dotyczy oczywiście szlaku pieszego który jest o wiele ciekawszy do jazdy rowerem górskim/trekingowym niż szlak rowerowy (szosa).


Długość trasy: ok.35km (w jedną stronę ! ).Przewyższenie (Suma podjazdów):126m. Przewyższenie w drodze powrotnej 141m. Mapa i profil trasy pod opisem.

Start. 0,00km- Lublin, parking przy skansenie na Sławinku (przy tablicy z mapą szlaku)  - jedziemy w dół po "kocich łbach" (lub ścieżką po lewej stronie drogi - bardziej komfortowa). 0,39km - zjechaliśmy na dół tu skręcamy w lewo, droga będzie prowadzić łukiem najpierw w prawo później w lewo i znowu w prawo - cały czas trzymamy się "naszej" drogi. 1,94km - przejeżdżamy na wprost skrzyżowanie z szutrówką, po prawej mijamy domek na wyspie. 3,78km - dojeżdżamy do skrzyżowania z drogą asfaltową, przejeżdżamy je na wprost, dalej drogą gruntową dojeżdżamy do boiska i jedziemy jego prawą krawędzią po nasypie. Za boiskiem wypatrujemy ścieżki która po kilkunastu metrach przecina strumyk zwany Czechówka i dalej lawirując prowadzi prawą jego stroną. 4,89km - ścieżka się kończy, wjeżdżamy na asfalt (pkt.9 na mapie) i w lewo. 6,98km - dojechaliśmy do skrzyżowania z drogą asfaltową (pkt.11 na mapie) Lublin - Miłocin, przejeżdżamy je na wprost i dalej jedziemy już szutrówką. 8,51km - dojeżdżamy do drogi asfaltowej (pkt.12 na mapie), tu skręcamy w lewo - czeka nas przyjemny zjazd asfaltem - uwaga na dole skrzyżowanie - musimy ustąpić pierwszeństwa. 9,43km - jesteśmy przy wspomnianym skrzyżowaniu, przejeżdżamy je na wprost teraz dla odmiany asfaltem pod górkę. 10,07km - podjazd mamy w zasadzie za sobą, po lewej mijamy bramę wjazdową do jakiegoś zakładu i naprzeciw tej bramy po naszej prawej stronie znajduje się droga utwardzona w którą skręcamy. 10,75km - (pkt.14 na mapie) z lewej dochodzi do naszej drogi asfaltówka my skręcamy łukiem w prawo i jedziemy polną drogą. 12,19km - (pkt.15 na mapie) dojeżdżamy do drogi asfaltowej Kozubszczyzna-Motycz którą przejeżdżamy na wprost i jedziemy żużlówką prosto (uwaga w tym miejscu z przyczyn technicznych ostatnio zmieniono przebieg szlaku- na skrzyżowaniu należałoby skręcić w prawo i potem szukać pierwszej drogi po lewej z przejazdem kolejowym) Tuż przed torami nasza żużlówka zakręca w lewo, my jedziemy ścieżką na wprost do torów kolejowych. 12,76km - nieoficjalne przejście przez tory  (przyczyna zmiany przebiegu trasy szlaku) przejście jest na łuku więc proszę o uwagę przy przechodzeniu przez tory. Jedziemy kilkanaście metrów ścieżką i skręcamy w prawo na drogę wzdłuż lotniska w Radawcu.
Gdy lotnisko po naszej lewej się skończy, drogą z naszej prawej strony dołączy do nas szlak czerwony wg nowego przebiegu. 14,22km - dojechaliśmy do skrzyżowania z drogą asfaltową przecinającą las, skręcamy w lewo i jedziemy przez las. Uwaga tuż przed końcem lasu szukamy ścieżki po prawej stronie (oznaczenie szlaku na drzewie) i skręcamy z asfaltu w prawo. Dalej szlak prowadzi cały czas lasem ale blisko jego granicy 15,27km - tu po lewej stronie mamy niepozorną ścieżkę w którą powinniśmy skręcić ale jeśli przegapimy ją i pojedziemy leśną drogą to po jakimś czasie znajdziemy się znowu na szlaku. 16,16km - dojeżdżamy do skrzyżowania (pkt.16 na mapie) z drogą leśną prostopadłą, skręcamy w lewo i zaraz potem w prawo. 16,81km - dojeżdżamy do pomnika w Pawlinie (pkt.17 na mapie), skręcamy w prawo przejeżdżając przed pomnikiem wjeżdżamy ponownie w las, droga biegnie lasem w pobliżu jego krawędzi. 17,20km - przejeżdżamy na wprost przez drogę gruntową ( i tuż za tą drogą na skraju lasu biegnie droga polna którą się udajemy. Droga prowadzi wzdłuż lasu zakręcając w prawo. 17,79km - w pewnym momencie droga wjeżdża w las i po kilku metrach skręcamy w lewo w trochę zarośniętą drogę leśną. Po ok.270m droga wyjeżdża z lasu i należy skręcić w prawo, dalej jedziemy prosto skrajem lasu. Po 430m droga znowu wjeżdża w las ale my skręcamy przed samym lasem w lewo i jedziemy jego skrajem przez ok.340m, następnie droga skręca w prawo w las, dalej jedziemy mniej więcej na wprost przez ok.350m. 19,24km - wyjeżdżamy na drogę z drugiej strony lasu, skręcamy  w lewo i jedziemy przez długi czas prosto na początku  mając po swojej prawej stronie las, potem już tylko pola. (jeśli dawno nie było deszczu, w tym miejscu należy się liczyć z chmurą pyłu, zwłaszcza przy liczniejszej grupie rowerzystów) Ignorujemy wszystkie skrzyżowania starając się jechać cały czas prosto.  22,72km - po prawej stronie miniemy kapliczkę, jedziemy dalej prosto. 23,38km - dojeżdżamy do drogi asfaltowej (pkt.18 na mapie) którą przecinamy niezupełnie na wprost i jedziemy dalej drogą polną cały czas prosto !. 25,52km - dojeżdżamy do drogi asfaltowej (pkt.19 na mapie) którą przecinamy i jedziemy drogą gruntową, po 200m zaraz za zjazdem skręcamy w prawo na asfaltową drogę w kierunku Wojciechowa. Po krótkim acz solidnym podjeździe mijamy z lewej Kościół i zjeżdżamy asfaltem w dół. Nie rozpędzamy się za bardzo bo zaraz za kościołem: 27,08km skręcamy z asfaltu na ścieżkę po lewej stronie. 27,39km - jesteśmy przy głównym skrzyżowaniu  Wojciechowa, w prawo droga do Lublina ale my chcemy do Nałęczowa więc w lewo. 28,07km - zaraz za Wojciechowem skręcamy w lewo w drogę asfaltową do miejscowości Nowy Gaj. 30,21km - na łuku drogi szlak odbija w prawo drogą gruntową prowadzącą w dół wąwozem (pkt.20 na mapie). To jest propozycja dla tych osób które cenią sobie lecznicze właściwości pokrzyw oraz moczenie nóg w strumieniu i przenoszenie roweru. Ten fragment szlaku oznaczyłem na mapce kolorem zielonym. Ja jednak proponuję pojechać dalej cały czas asfaltem do samego Nałęczowa. Szlak dołączy do nas na asfalcie (km33,61) przed bardzo stromym podjazdem tuż przed samym Nałęczowem. 34,23km - jesteśmy przy parku w Nałęczowie.

Z rzeczy wartych odwiedzania polecam ogromne wąwozy tuż za "Centrum Szkoleniowo-Wypoczynkowym Energetyk". Jak tam trafić? (pkt.21 na mapie) Wyjeżdżamy z parku przez bramę - od strony Wąwolnicy (lub asfaltem omijamy Park kierując się na Wąwolnicę. Gdy miniemy po prawej centrum Energetyk, a po lewej boisko - droga asfaltowa skręca łukiem w lewo. Aby dojechać do wąwozu należy wtedy skręcić w prawo w niewielką uliczkę asfaltową i po kilkudziesięciu metrach zjechać na ścieżkę prowadzącą po prawej stronie drogi wzdłuż ogrodzenia, ścieżką cały czas na wprost po kilkudziesięciu metrach dotrzemy do wąwozów, które są naprawdę piękne i warte zobaczenia, zwłaszcza wiosną gdy zbocza są całe porośnięte kwitnącymi zawilcami.