| Turystyka rowerowa |
|
Niebieski Szlak Nadwiślański - odcinek Annopol - Puławy. Szlak ten polecam na wiosnę lub jesień, w lecie roślinność porastająca wały jest tak bujna że miejscami praktycznie uniemożliwia poruszanie się rowerem a już na pewno skutecznie zniechęca. W lecie szlak ten polecam w skróconej wersji od Podgórza do Parchatki -mój ulubiony fragment niebieskiego- w połączeniu np z czerwonym Lublin - KazimierzD. lub zielonym Puławy - Janowiec (ten drugi też w środku lata troszkę zarośnięty). Chyba najlepiej ten szlak zacząć w Annopolu bo trudno przewidzieć ile nam zajmie czasu przejazd trasy, a połączenia powrotne PKP są lepsze z Puław, zaś jeśli chodzi o transport do Annopola to polecam PKP do Rzeczycy (w sobotę i niedzielę bilety wycieczkowe - trochę taniej) a stąd asfaltem ok 25-30km do Annopola omijając główną drogę z Kraśnika bo jest wąsko, a TIRów dużo. Długość trasy: ok.85km (bez dojazdu do/z Annopola). Mapa i profil trasy pod opisem.
Start. 0,00km- centrum Annopola przy pomniku Piłsudskiego - jedziemy
drogą asfaltową po prawej stronie pomnika, droga zakręca w prawo i jedziemy z
górki, mijamy po lewej drogę z płyt betonowych 0,64km - skręcamy chwilę
później w lewo (pkt.1 na mapie) w drogę prowadzącą wzdłuż ogrodzenia sadu. Po ok.
360m dojedziemy do ogrodzenia kolejnego sadu i tu skręcamy w prawo, następnie po
ok. 100m w lewo przez łączkę między dwoma sadami (jest ledwo widoczny ślad
kolein, ale tak zarośnięty trawą że drogą tego nazwać nie można) ; dojeżdżamy do
lasu 1,68km - parę metrów po prawej wjeżdżamy do lasu (pkt.2) 2,02km
- skrzyżowanie dróg leśnych szlak skręca w lewo (pkt.3), następnie droga
prowadzi łukiem i zakręca w prawo, pojawia się piach, 2,53km - dojeżdżamy
do zapiaszczonego skrzyżowania (pkt.4 na mapie) na którym szlak odchodzi w
ścieżkę trochę na lewo od drogi 2,78km - wyjeżdżamy na skraj lasu i cały
czas trzymając kierunek jedziemy miedzą miedzy polami (pkt.5) i wjeżdżamy
ponownie do lasu 3,45km - wyjeżdżamy z lasu, przejeżdżamy przez szutrówkę
(pkt.6) i jedziemy drogą polną która doprowadzi nas na prawą stronę wału
6,61km - przed nami zabudowania (pkt. 7) skręcamy w prawo i zaraz w lewo,
dalej szlak prowadzi asfaltem cały czas prawą stroną wału 8,77km -asfalt
skręca w prawo (pkt.8) my skręcamy w lewo na wał i dalej jedziemy wałem
11,99km - dojeżdżamy do drogi asfaltowej (pkt.9) tu skręcamy w lewo i
jedziemy kawałek asfaltem 14,30km - na łuku asfaltowej drogi odbijamy w
drogę po lewej (pkt.10) 14,89km - wjeżdżamy na wał (pkt.11) i po kilkuset
metrach zjeżdżamy na drogę polną po lewej którą jedziemy dalej wzdłuż wału
16,95km - wjeżdżamy ponownie na wał (pkt.12) i wałem (lub drogą polną która
pojawi się po prawej) dojeżdżamy do asfaltu (pkt.13) gdzie skręcamy w lewo w
stronę Józefowa. Na rynku skręcamy najpierw w prawo i zaraz w lewo. 20,98km
- skręcamy w lewo zgodnie z drogowskazem na Kolczyn (pkt.14) 22,23km - na
skrzyżowaniu (pkt.15) skręcamy w prawo i po ok.130m przed przystankiem PKS w
lewo - wjeżdżamy w leśną drogę trochę piaszczystą 23,02km - na
skrzyżowaniu dróg leśnych (pkt.16) skręcamy w lewo. Po ok.250m droga zakręca w
prawo, my jedziemy na wprost niezbyt wyraźną ścieżką i dojeżdżamy do mostku
(pkt.17) nad strumykiem 23,57km - dojeżdżamy do miejsca w lesie gdzie
łatwo zgubić szlak (pkt.18) bo droga ma wiele rozwidleń a oznaczeń szlaku brak;
wybierany drogę po prawej stronie i po kilkunastu metrach na kolejnym
rozwidleniu drogę po lewej 24,77km - wyjeżdżamy na skraj lasu przy
skrzyżowaniu z drogą polną (pkt.19) tutaj nieco ponad 100m idziemy skrajem pola,
a dalej już powinna się pojawić droga równoległa do skraju lasu co prawda trochę
zarośnięta i mało uczęszczana ale chyba lepszy to wybór niż prowadzenie roweru
skrajem pola 25,28km - ponownie wyjeżdżamy na skraj lasu (pkt.20) i dalej
jedziemy ścieżką pomiędzy lasem a ogrodzeniem sadu. Po niespełna 200m wyjeżdżamy
z lasu i na skrzyżowaniu (pkt.21) skręcamy w drogę po lewej 27,02km-
dojeżdżamy do asfaltu (pkt.22) a po kolejnych 150m do skrzyżowania (pkt.23) na
którym skręcamy w lewo 29,66km - dojeżdżamy do końca wsi i zjeżdżamy w
piaszczystą drogę (pkt.24) po prawej między ostatnimi zabudowaniami a lasem
30,34km - wjeżdżamy ponownie w las i na skrzyżowaniu dróg leśnych (pkt.25)
skręcamy w lewo i po kilku metrach w prawo (uwaga tu prawie nie widać
drogi tylko przerwę między drzewami, dopiero potem się okazuje że to droga ,
jadąc po raz pierwszy straciłem tu dużo czasu na szukanie szlaku ze względu na
beznadziejne oznakowanie) 30,66km - na skrzyżowaniu leśnym (pkt.26)
skręcamy w lewo i zaraz w prawo pod górę, dalej długo prosto aż do asfaltu
32,80km - dojeżdżamy do asfaltu (pkt.27) tu skręcamy w prawo w kierunku
Piotrawina 34,00km - mijamy cmentarz i skręcamy w asfaltówkę po lewej
(pkt.28). Po 200m skręcamy w szutrówkę po prawej (pkt.29) 34,77km -
skręcamy w lewo w drogę z płyt betonowych (pkt.30). Dalej jedziemy albo walem
albo drogą po jednej z jego stron (np późną wiosną i latem wał jest miejscami
tak zarośnięty że lepiej jechać drogą wzdłuż niego, dodatkowo miejscami wały są
odbudowywane a w świeżym piasku rower się zapada) 39,54km - przecinamy
szosę (pkt.31) 59,05km - dojeżdżamy do drogi asfaltowej (pkt.32), tu
skręcamy w lewo i jedziemy przez most 59,27km - jesteśmy w miejscowości
Podgórz i skręcamy w drogę gruntową po lewej stronie (pkt.33) zaczyna się moim
zdaniem najładniejsza część szlaku nadwiślańskiego. 61,75km - po szybkim
zjeździe docieramy do studni w Męcmierzu i niespełna 100m dalej skręcamy w drogę
po lewej (pkt.34) która sprawia wrażenie jakby prowadziła na czyjeś podwórko ale
dalej przekształca się w ścieżkę którą po chwili opuszczamy wspinając się z
rowerem na wzniesienie po prawej (wjazd raczej odpada). Z góry roztacza się
przepiękny widok na Wisłę. Dalej ścieżką docieramy do drogi w Albrechtówce jadąc
cały czas prosto wkrótce opuszczamy drogę i ścieżką dojeżdżamy do fajnego zjazdu
miniwąwozem. 62,92km- wyjeżdżamy na drogę (pkt.35) prowadzącą z
Kazimierza do przeprawy promowej, dalej drogą lub chodnikiem na wale 65,29km
- docieramy
na rynek w Kazimierzu Dolnym (pkt.36). Brukowaną drogą między wzgórzem zamkowym,
a Górą Trzech Krzyży po dość wyczerpującym podjeździe docieramy do miejscowości
Góry. 68,16km - na zakręcie skręcamy w lewo w drogę polną (pkt.37)
69,02km- dojeżdżamy do rozjazdu dróg polnych, skręcamy w prawo w kierunku
zabudowań. Teraz bacznie obserwujmy oznaczenia bo jest z górki a po
ok.100-150metrach szlak skręca z drogi w ścieżkę po lewej prowadzącą między
ogrodzeniami 2ch gospodarstw. Dalej czeka nas sympatyczny i stromy zjazd
miejscami śliską ścieżką do Bochotnicy. 69,57km - wyjeżdżamy na
utwardzoną drogę (pkt.39) skręcamy w lewo w kierunku głównego skrzyżowania w
Bochotnicy. 69,94km - na skrzyżowaniu (pkt.40) kierujemy się na Puławy
ale zaraz potem skręcamy w drogę po prawej stronie. Jedziemy prosto cały czas
mimo że droga główna zakręca w prawo. 70,30km - przed nami jakieś
gospodarstwo (pkt.41) na prawo od niego droga wspina się do góry i tam się udamy
ale najpierw możemy odbić na chwilę kilkaset metrów drogą w lewo a dotrzemy do
jaskiń (warto mieć lampkę). 70,58km - dojeżdżamy do skrzyżowania z drogą
gruntową (pkt.42), skręcamy w drogę pierwszą po lewej stronie i wąwozem
podjeżdżamy do góry. 72,91km - polna droga doprowadza nas do zabudowań
(pkt.43) tu skręcamy w lewo i wjeżdżamy po chwili na drogę asfaltową którą
jedziemy cały czas na wprost 73,85km - asfalt się kończy - a właściwie
ucieka w lewo(pkt.44) jedziemy cały czas prosto drogą gruntową 74,78km-
jesteśmy przy rozwidleniu drogi (pkt.45), po lewej stronie znajduje się
cmentarzyk z pomnikiem ku czci mieszkańców Zbędowic, skręcamy w lewo i przez
cmentarz lub po jego prawej stronie skrajem pola docieramy do ścieżki. Teraz pod
warunkiem, że ostatnio nie padało czeka nas fajny kręty zjazd ścieżką w wąwozie.
75,66km - uwaga miejsce które łatwo przegapić zwłaszcza w środku lata,
skręcamy w prawo trochę zarośniętą ścieżkę (pkt.46) która później przekształca
się w znośną drogę gruntową pod warunkiem że znowu motocykliści nie zryli drogi.
W pewnym momencie droga doprowadzi nas do drogi gruntowej prostopadłej, skręcamy
w lewo i mijamy stok narciarski w Parchatce, dalej prosto aż do drogi asfaltowej
Bochotnica - Puławy (pkt.47), tutaj szlak już prowadzi asfaltem do Puław, myślę
że ciekawszym rozwiązaniem będzie przecięcie asfaltu i pojechanie prosto aż do
ścieżki rowerowej prowadzącej wzdłuż wałów. 83,77km - dojeżdżamy do mostu
na Wiśle (pkt.48) . Teraz skręcamy w prawo i jedziemy na dworzec PKP w
Puławach lub też możemy skręcić w lewo i dalej zielonym szlakiem pojechać do
Janowca Mapa trasy pod profilem wysokościowym!!! Przewiń stronę do końca. |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |

