|
Na początku mieliśmy przedział tylko dla siebie.
Niestety w Kielcach zrobiło się tak tłoczno
że postanowiliśmy rozłożyć się przy rowerach, przynajmniej można nogi
rozprostować. Rowery jechały tylko nasze nie licząc
gostka co zaraz wysiadł w Nałęczowie
|