Profil wysokościowy (sumaryczny)

Dzień 1-szy
Susiec- zielony szlak - Krasnobród - czarny szlak - Nowiny - szosa - Susiec. Dystans 58km
Zarówno szlak zielony jak i czarny są bardzo przyjemnymi trasami na rower pod warunkiem, że nie będziemy się zapuszczać w okolice Krasnobrodu. Im bliżej Krasnobrodu tym więcej piachu na szlaku, jechać się miejscami nie daje, prowadzi się również mało komfortowo. Na czarnym szlaku piach się kończy mniej więcej 12-15km od Krasnobrodu (na profilu lokalne wzniesienie 340m n.p.m.). Na zielonym szlaku z piachem trzeba się liczyć na odcinku Wapielnia - Krasnobród. W zasadzie lokalizację piaszczystych fragmentów można wyznaczyć na podstawie profilu wysokości i prędkości. Jeżeli nie było bardzo pod górkę a nasza prędkość spadała do 10km/h i niżej oznacza to że droga była piaszczysta :).





Dzień 2-gi
Susiec- żółty szlak
- Narol - zielony szlak - Horyniec Zdrój -
niebieski szlak (fragm.) - Huta Złomy-
szosa - Susiec. Dystans 106km
Teren zdecydowanie mniej piaszczysty niż okolice Krasnobrodu ale trafiają się cięższe fragmenty najgorzej było na niebieskim szlaku, kilkukilometrowy odcinek między stadniną koni a Hutą Złomy. Wyjeżdżając w okolice Werchratej nie zapomnijcie zabrać ze sobą dokumentów w przeciwnym wypadku możecie stracić prawie godzinę na bezcelowej rozmowie ze strażą graniczną Nawet nie byliśmy świadomi jak blisko granicy się zapuściliśmy ;).





Dzień 3-ci
Powrót do Lublina - głównie szosa, boczne drogi z wyjątkiem odcinka za Zwierzyńcem gdzie w Kawęczynku wskoczyliśmy na kilka km na niebieski szlak, a potem piękny zjazd asfaltowy z prędkością dochodzącą do 60km/h bez dokręcania i pod wiatr :).




